Po bardzo spontanicznej sesyjce z uroczą „małpką” Asieńką, przyszedł czas na szybciutką mini sesyjkę z Eweliną i Olą, które to na czas zdjęć przyjęły robocze pseudonimy „Statyw” i „Pieguska”.
Nic na to nie poradzę, że mam trudności z zapamiętaniem imion nowo poznanych osób, tak już mam i już. Możliwe, że jest to wyleczalne, ale kto się tego podejmie…
Wracając do zdjęć, to miejsca nie musiałem szukać daleko, tuż po drugiej stronie ulicy znajduje się stylowy młyn, a przy nim stawek i dookoła pola. Ku mojemu zdumieniu i zaskoczeniu moich młodych modelek nasz plan zdjęciowy nie był pusty. Zastaliśmy tam kilku młodzieniaszków, którzy robili tam „niewiadomoco”, które to „niewiadomoco” okazało się byciem w kościele (niedziela to była), a to ci niespodzianka. Na szczęście zjawiliśmy się już prawie pod koniec trwania mszy tej w kościele, toteż młodzi panowie opuścili nas i już nam nie przeszkadzali, a co ważniejsze już nie stresowali moich młodych dam. Na koniec chciałem przeprosić właścicieli pobliskich stogów siana, one już były takie wymemłane… ale jakby coś to mogę dać numer do „Statywu” ona powinna coś więcej o tym wiedzieć…
Zapraszam do obejrzenia kilku klatek.

(więcej…)















Starsze wpisy